OPOWIEŚĆ O NIESZCZĘSNEJ ELIŠCE KATEŘINĚ SMÍŘICKÉ, JEJ ZŁEJ SIOSTRZE MARKETĚ I KILKU INNYCH WAŻNYCH A NIE WIDZĄCYCH ŚWIATA POZA SOBĄ

Rzecz zaczyna się na zamku Kumburk inaczej zwanym Goldenbergiem. Oprócz tego że właśnie tu rozegrała się rodzinna tragedia, założenie jest interesujące architektonicznie. Mury zamku nie tworzą bowiem pierścienia zamykającego całe założenie, lecz spiralę. Wróg aby zdobyć zamek musiał forsować nie tyle mury co odcinek po odcinku tej spirali.

Na początku 17. wieku zyskał Kumburk pan Zikmund Smířicky, który na zamku nie mieszkał, lecz traktował go jako więzienie. Nie są znane nazwiska przestępców w nim osadzonych, z jednym wyjątkiem… córki Zikmunda, pani Elišky Kateřiny (Elżbiety Katarzyny)  Smířické. Tato ukarał córkę bo ta, zamiast zakochać się w równym sobie co do urodzenia arystokracie, zapałała uczuciem do mieszkającego w okolicy pasterza owiec. Ostatecznie pan tato okazał łaskę i chciał nieszczęsną Elę uwolnić, lecz nie zdążył z decyzją – zmarł.

Niestety, uwięzienie Elżbiety bardzo było na rękę jej młodszej siostrze – Małgorzacie Salomei, która dobrze wiedziała że dopóki Elżbieta jest w więzieniu, majątek po ojcu przypadnie jej. Aż pewnego razu zjawił się Otto z Vartemberka i obiecał Elżbiecie że ją zza krat wyciągnie, jeśli tylko przysięgnie że zostanie jego żoną. Dziewczę dokonało wiadomego wyboru…

…Ale tu historia się nie kończy, dalszy ciąg nastąpi wkrótce.