POCIĄG DO CZECH

Chciałbym w ten sposób zapowiedzieć subiektywny przegląd bogactwa przyrodniczego i kulturowego naszych południowych sąsiadów. W podstronach dodawać będę różne i nie do pominięcia, znane mi informacje, szczegóły i wątki. Oczywiście wymaga to czasu, dlatego przegląd czeskich ciekawostek będzie rozwijał się nieregularnie. Póki co dlatego, że mój czas jest w znacznym stopniu limitowany rozkładem jazdy pewnego ulubionego środka transportu 😉

Republika Czeska to kraj tajuplných zakoutí a kouzelných podrobnosti, co oznacza że niemal na każdym kroku można tam znaleźć coś małego, zupełnie nieznanego i pomijanego a co jest bardzo interesujące. Ktoś powie – banały, przecież w każdym kraju można znaleźć takie rzeczy, poza tym to co małe wcale nie jest ciekawe! Jak coś przeżyć to naprawdę wielkiego: najlepiej Pragę i czeskie piwo – ono wyłącznie velké i w dużych ilościach… I to wystarczy! Mam nadzieję (ale jak we wszystkim – mogę się mylić) że takich ludzi nie ma zbyt dużo. Zdecydowaną większość zaś zapraszam do innego spojrzenia na Czechy, Morawy i Czeski Śląsk.

W wielu znaczeniach Republika Czeska jest skrzyżowaniem Europy. Geologicznie: tutejszy niezwykle rozmaity skalny fundament ukształtowały wszystkie procesy, jakie zaszły na naszym kontynencie. Geograficznie: to co się stało w przeszłości ma swój wyraz w krajobrazie. Oczywiście – nie istnieją Alpy czeskie (choć kiedyś od jednej pani na Jaworzynie Krynickiej w Beskidzie Sądeckim słyszałem, że widzi czeskie Tatry…) ani inne imponujące formy terenu, ale jednak występuje tu prawie wszystko co kształtuje Europę – od krajobrazu wysokogórskiego po równinny. Brakuje pojezierzy, wzamian za to południowa część kraju to obszar licznych stawów rybnych. Przede wszystkim – Czechy to gęsta mozaika dolin, wzgórz, form skalnych, o skalnych miastach nie mówiąc.

Krajobraz to też przyroda żywa. Tu: od tundry (Karkonosze) przez formacje roślinności sucholubnej (České středohoří) po gęste lasy łęgowe u zbiegu Moravy i Dyjí, czy krajobraz wzięty z Europy południowej (Pálava). Nie słyszałem o czeskiej pustyni, bo taka (na szczęście) nie istnieje, nie licząc obszarów zdewastowanych wydobyciem węgla brunatnego w zachodniej części Republiki.

Przez terytorium Czech przeszły (w mniejszej czy większej skali) wszystkie jasne i ponure wydarzenia, jakie Europa za sobą ma. Te jasne (szczególnie fakty historii gospodarczej) bardzo często u nich się zaczynały, co jest pamiętane przez niewielu. Niewiele osób też pamięta, jak Czesi umieli wydarzenia ponure rozjaśnić architekturą czy sztuką. Wobec tego warto się do tego odnieść. Poszperajmy więc w różnych, magicznych szczegółach czeskiego krajobrazu, spoglądając na to z różnych perspektyw, choć nie ukrywam – tą najczęstszą będzie widok od strony kolejowej. Nie może być inaczej choćby dlatego, że kolej w Republice Czeskiej wyróżnia się największą na świecie gęstością sieci: 122 m / km2

Jeszcze ważniejsze jest to, że się tam kolei intensywnie używa. Mimochodem – užit si něco oznacza m.in. cieszyć się (z czegoś / na coś). Także: užijme si to!